Tradycja w Polsce B2

Warszawa – miasto nad Wisłą. Chaos ale i piękno architektury Warszawy jest rezultatem jej historii. Początki miasta sięgają* XIII wieku. Warszawa szybko rozwija się pod względem gospodarczym i kulturalnym. Ze względu na swoje centralne położenie, w 1596 roku Zygmunt III przenosi stolicę Rzeczypospolitej Obojga Narodów (Polski i Litwy) z Krakowa do Warszawy (kolumnę Zygmunta III możesz zobaczyć na Starym Mieście). Niestety inwazja Szwedów w latach 1655 – 1660 powoduje upadek miasta. Dopiero w XVIII wieku Dynastia Sasów odbudowuje Warszawę. Ostatni król Polski – Stanisław August Poniatowski – miłośnik* sztuki i kultury – wznosi* barokowe i klasycystyczne budowle i przekształca ją w nowoczesne miasto. Ale w 1795 roku po III rozbiorze Polski*, Warszawa zostaje częścią Prus, a w 1815 roku – częścią Rosji. Warszawa traci status stolicy.

Po 123 lata niewoli, Polska odzyskuje* niepodległość w 1918 roku, a Warszawa znowu zostaje jej stolicą. Warszawa szybko rozwija się. Powstają struktury administracyjne, szkoły i urzędy. Po 21 latach, 1 września 1939 roku wybucha II Wojna Światowa.

Historia Warszawy w czasie II Wojny Światowej jest bardzo, bardzo mroczna*. W 1940 roku Niemcy tworzą getto dla ludności żydowskiej i budują dookoła 3- metrowy mur o długości 18 km. 19 kwietnia 1943 roku wybucha powstanie w getcie. Prawie wszyscy pozostali przy życiu Żydzi giną w walce, a getto zostaje zlikwidowane.

1 sierpnia 1944 roku wybucha Powstanie Warszawskie. Trwa 63 dni! W walkach na ulicach ginie 200 tysięcy Warszawiaków*. Hitler chce zemsty – rozkazuje zniszczyć miasto… Podczas II Wojny Światowej w Warszawie ginie 2/3 jej mieszkańców.

Po II Wojnie Światowej Warszawa zostaje znowu* odbudowana. Stare Miasto zostało tak dokładnie zrekonstruowane na podstawie obrazów z XVIII wieku, że w 1982 roku zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Obecnie Warszawa to polityczna, kulturalna i gospodarcza stolica Polski, o niezwykłej dynamice rozwoju.

Autor tekstu i video – Dorota Maszkiewicz

Filmy: 

1. 'Lot nad zniszczoną Warszawą' – Muzeum Powstania Warszawskiego

2. Pietro Staszewski – student KD

W filmie wykorzystano utwór: Mariage D’Amour. Właścicielami praw autorskich są: União Brasileira de Compositores, UMPG Publishing, LatinAutorPerf, LatinAutor

Słownik:

Sięgają (sięgać) – tu: startują, datują się na

Miłośnik – osoba, która bardzo coś lubi (król był miłośnikiem sztuki = król bardzo lubił sztukę)

Wznosi (wznosić) – budować

III rozbiór Polski – partycypacja Polski była 3 razy: 1772 (Prusy, Rosja, Austria); 1793 (Prusy, Rosja); 1795 (Prusy, Rosja, Austria)

Odzyskuje (odzyskiwać) – otrzymywać coś, co zostało zabrane

Mroczna – ciemna, smutna

Warszawiacy – mieszkańcy Warszawy

Znowu – jeszcze raz, ponownie

Bądź z nami. – Polish? We made it possible! –

Szkoła języka polskiego dla obcokrajowców KLUB DIALOGU; info@klubdialogu.pl +48 664 788 004

Jeśli zapytamy przeciętnego Polaka, gdzie spędził ostatni weekend, bardzo możliwe, że z rozbawieniem odpowie:

– Na RODOS.

Co w tym śmiesznego? Czyżby grecka wyspa, położona na Morzu Egejskim, była wśród Polaków tak popularnym celem podróży? Hm… Owszem, to dość znana destynacja, ale na pewno nie tak powszechna, jak Rodzinne Ogrody Działkowe – od których powstał akronim ROD, żartobliwie uzupełniany przez niektórych o dwie dodatkowe litery, żeby zbudować grę słów. Bo mamy miłe, wakacyjne skojarzenia ze słoneczną wyspą Rodos, ale o wiele łatwiej dostępne (i też słoneczne!) są dla nas zwykle Rodzinne Ogrody Działkowe… Ogrodzone Siatką! Trzy pierwsze słowa to oficjalna nazwa, dwa ostatnie to już żartobliwa kreatywność działkowiczów (chociaż niepozbawiona sensu, bo działki faktycznie są otoczone ogrodzeniem, zwykle właśnie w formie siatki).

Działkowicz – albo działkowiec – to oczywiście człowiek, który jest właścicielem działki i z niej korzysta. A co znaczy sama „działka”? Jeśli to słowo kojarzy ci się z czasownikiem „dzielić”, to bardzo dobrze! Generalnie „działka” to jakiś oddzielony (a dokładniej: wydzielony z większej całości) fragment ziemi. Na przykład jeśli ktoś chce zbudować dom, to musi najpierw mieć działkę budowlaną, czyli taką, na której można legalnie postawić budynek. A jeśli ktoś chciałby uprawiać ekologiczne warzywa, potrzebuje działki rolnej. Ale jeśli użyjemy tylko słowa „działka”, bez dodatkowej kategorii, w kontekście weekendowego wypoczynku albo własnego niewielkiego ogródka, to chodzi właśnie o Ogrody Działkowe, czyli obszar (w mieście lub na jego peryferiach) przeznaczony do uprawy roślin, podzielony na małe części, które każdy mieszkaniec miasta może kupić lub wydzierżawić. Mieszczanie chętnie korzystają z tej możliwości, bo działki mają wiele zalet.

Po pierwsze, oczywiście, dzięki takiemu miejscu można mieć zapas ekologicznych i pielęgnowanych własnymi rękami, warzyw i owoców. Na przykład wspaniałe, aromatyczne pomidory. Albo nasz tradycyjny koperek (który pasuje do praktycznie każdej potrawy, więc po sezonie często jest magazynowany w zamrażalniku… w plastikowych pudełkach po lodach, przez co wiele dzieci (i nie tylko dzieci!) przeżyło ogromne rozczarowanie – zupełnie zrozumiałe, bo chociaż koperek jest pyszny, to kiedy w gorący letni dzień wyjmuję z lodówki opakowanie z napisem „lody”, chciałabym zobaczyć w nim lody, a nie koperek). Na działkach często rosną też ogórki, które szczególnie lubimy kisić w słoikach. Do takich warzyw z działki zwykle mamy większe zaufanie, niż do tych z supermarketu. Ale uprawy na działce służą nie tylko do jedzenia. Możemy tam zaobserwować również wiele roślin ozdobnych, które pięknie wyglądają, a przy okazji są pretekstem do regularnej aktywności na świeżym powietrzu, bo trzeba o nie dbać – w okresie suszy wielu działkowców przyjeżdża do swoich ogrodów nawet codziennie, żeby podlać swoje rośliny. Działki mają estetyczne i ekologiczne walory nie tylko dla swoich użytkowników, ale też ogólnie dla miast i ich mieszkańców – to część terenów zielonych, które równoważą miejską infrastrukturę. 

Inną funkcją ogrodów działkowych jest rekreacja. Kiedy przyjrzymy się tym miejscom, zobaczymy nie tylko grządki z warzywami, owocami i kwiatami oraz drzewa, ale też małe domki, altanki z meblami ogrodowymi, huśtawki i inne obiekty dla dzieci oraz (koniecznie!) miejsce na grilla. To dobrze pokazuje, że działkowicze nie tylko pracują w ogrodzie, ale też siedzą, jedzą, grillują, opalają się, generalnie wypoczywają, aktywnie lub leniwie.

Działki funkcjonują nie tylko w Polsce. Według Wikipedii mają je również Czesi i Słowacy, Norwedzy, Szwedzi, Finowie i Duńczycy, Niemcy, Holendrzy, Portugalczycy, Francuzi, Rosjanie, a także mieszkańcy Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Malty i Filipin. Istnieje nawet taka instytucja: Międzynarodowe Biuro Ogrodów Działkowych i Rodzinnych.

O popularności tego typu rekreacji świadczą liczby: w samej Warszawie jest sto sześćdziesiąt osiem Rodzinnych Ogrodów Działkowych, które zajmują około tysiąca dwustu hektarów (to mniej więcej dwanaście kilometrów kwadratowych) – podzielonych na trzydzieści tysięcy działek. Z badań wynika, że aktualnie jest w Polsce prawie pięć tysięcy ROD-ów, podzielonych na ponad dziewięćset sześćdziesiąt tysięcy działek, których łączna powierzchnia wynosi około czterdziestu czterech tysięcy hektarów (czyli blisko czterysta czterdzieści kilometrów kwadratowych – a cała powierzchnia Polski to ponad trzysta tysięcy kilometrów kwadratowych). Czyli wśród mieszkańców Polski jest prawie sto tysięcy działkowców z rodzinami.

Największą grupę stanowią emeryci; na działkach wypoczywają też robotnicy i pracownicy umysłowi. Ogrody nie bez powodu nazywane są „rodzinnymi” – często korzystają z nich całe pokolenia: babcie i dziadkowie, ich dzieci i wnuki, a także dalsza rodzina.

A propos liczb, mam jeszcze kilka informacji o datach: pierwsze w Polsce oficjalne ogrody działkowe powstały w Grudziądzu (w roku 1897) i w Warszawie (w 1902) – jak widać to już długa tradycja. Początkowo działki były przeznaczone dla konkretnych grup zawodowych; na przykład te pierwsze warszawskie ROD przygotowano dla tramwajarzy. Obecnie na ich terenie znajduje się ROD im. Obrońców Pokoju, w którym działkę mogą mieć już nie tylko tramwajarze (chociaż nie tak łatwo ją zdobyć, bo większość od lat jest już zajęta). Wygląda na to, że w przyszłości te miejsca będą równie popularne, szczególnie, że ich istnienie dobrze koresponduje z trendami ekologicznymi i potrzebą odpoczywania od wielkomiejskiego otoczenia.

SŁOWNICZEK

altanka – niewielki budynek ogrodowy, zwykle drewniany, z otwartymi ścianami

działkowiec – użytkownik działki rekreacyjnej (to słowo używane jest zwykle w oficjalnych dokumentach i wypowiedziach; w języku potocznym często używamy trochę innej wersji: działkowicz)

dzierżawa – użytkowanie rzeczy albo prawa majątkowego przez ustalony czas w zamian za określoną opłatę

grządka – pasek ziemi uprawnej w ogrodzie

huśtawka – urządzenie do zabawy, skonstruowane z siedzenia, które na czymś wisi

istnienie – bycie, egzystencja

mieszczanin – mieszkaniec miasta

pielęgnować – dbać o coś, troszczyć się (stąd słowa: pielęgniarka, pielęgniarz)

podlewać, podlać – dostarczyć roślinom odpowiednią ilość wody 

rozczarowanie – stan psychiczny w reakcji na to, że nie spełniły się oczekiwania

siatka – generalnie: struktura krzyżujących się ze sobą linii; tutaj: ogrodzenie o takiej strukturze